
Fotografia jest dla niego czymś znacznie więcej niż rejestrowaniem rzeczywistości – to sposób percepcji świata, forma narracji i próba zatrzymywania emocji w ich najbardziej efemerycznej postaci. Porusza się na styku obrazu, słowa i dźwięku, konsekwentnie budując własny język estetyczny oparty na atmosferze, świetle i autentyczności. Absolwent filologii angielskiej oraz wydziału dziennikarstwa, na co dzień nauczyciel, człowiek słowa, bloger i pasjonat pisania.
Fotografuje od dziecka. Zaczynał od analogowego Zenita XP12, a później Nikona F801s. Nie rozstaje się z aparatem. W swojej twórczości skupia się przede wszystkim na człowieku, emocjach i ulotnych momentach, które znikają szybciej niż światło o złotej godzinie. Fascynuje go klimat fotografii analogowej, naturalne światło, subtelna kolorystyka, nieśmiertelne B&W i dobrze rozmyty bokeh – zazwyczaj o wschodzie lub zachodzie słońca. Próbuje zgłębiać tematykę percepcji przestrzeni i światła, wierząc, że fotografia powinna opowiadać historię i sprawiać, że świat choć na chwilę zwalnia. Kieruje się zasadą „minimum formy – maksimum treści”, choć podobno to tylko plotki. W fotografii eksploruje przejawy, aspekty i manifestacje twórcze życia, bo liczą się dla niego tylko dwie rzeczy: sztuka i emocje.
Prywatnie lekkoduch i typ włóczykija. Filozof w sportowych butach, entuzjasta gór, lasów i bliskich spotkań z naturą. Zagorzały zwolennik pesto, suszonych pomidorów i dobrej muzyki elektronicznej. Entuzjasta sceny elektronicznej oraz selektor muzyczny, grający na wielu festiwalach i eventach klubowych w Polsce i Europie. Latem sporo jeździ na rowerze, zimą wybiera snowboard i narty. Otwarty umysł, który dąży do świadomego życia i próbuje zarażać tym innych. Ceni samotność, ale przyjaciół traktuje priorytetowo. Lubi piesze wędrówki, nie ufa przesadnym schematom i najlepiej odpoczywa śpiąc w śpiworze gdzieś nad rzeką. Podobno łowca świtów.
Jeżeli podoba Ci się to co robię, zawsze możesz postawić mi kawę.
