Top Finds of 2025
Rok kalendarzowy bywa konstruktem arbitralnym, umowną klamrą, którą narzucamy strumieniowi doświadczeń, by nadać mu pozór porządku. A jednak – sic transit – koniec grudnia nieodmiennie prowokuje do bilansu, do aktu…
Rok kalendarzowy bywa konstruktem arbitralnym, umowną klamrą, którą narzucamy strumieniowi doświadczeń, by nadać mu pozór porządku. A jednak – sic transit – koniec grudnia nieodmiennie prowokuje do bilansu, do aktu…
⇞Aksjomat Przestrzeni i Światła⇞Co dwumiesięczny cykl, który pokazuje mój świat widziany przez wizjer aparatu fotograficznego, a którego konsekwencją są powstałe eseje fotograficzne. Bywają niebanalne, zaskakujące, podobno nawet czasami zmuszające do…
Opole Opole, czyli jak zakończyć wakacje z przytupem, pastrami i śnieżną panterą Istnieją w Polsce miejsca, które niczym skromni bohaterowie drugiego planu przyjmują na siebie światło reflektorów dopiero wtedy, gdy…
Morawy na wyciągnięcie ręki Campervanem ku czeskiemu luzowi Czesi od zawsze mieli u mnie fory. Nie dlatego, że historia każe nam ich traktować z pewną dozą pobłażliwości (wszak nasze wspólne…
⇞Aksjomat Przestrzeni i Światła⇞Co dwumiesięczny cykl, który pokazuje mój świat widziany przez wizjer aparatu fotograficznego, a którego konsekwencją są powstałe eseje fotograficzne. Bywają niebanalne, zaskakujące, podobno nawet czasami zmuszające do…
Puszcza Białowieska W poszukiwaniu biosferycznej melancholii: Podlasie, Puszcza i pewien bocian z charakterem Są miejsca, które nieodmiennie przypominają nam o tym, że świat nie kończy się na ciasnych przegródkach codzienności,…
Historia pewnej fotografii to coś zupełnie nowego – to seria, która będzie ukazywała się na moim blogu mimo, że raczej nieregularnie, to jednak systematycznie. Jako że wiele moich zdjęć oprócz…
62 dni. 62 obrazy. 62 wewnętrzne migawki. Lato to nie tylko czas – to stan skupienia, w którym światło miesza się z cieniem, a codzienność zyskuje nowy kontrast. Przez całe…
⇞Aksjomat Przestrzeni i Światła⇞Co dwumiesięczny cykl, który pokazuje mój świat widziany przez wizjer aparatu fotograficznego, a którego konsekwencją są powstałe eseje fotograficzne. Bywają niebanalne, zaskakujące, podobno nawet czasami zmuszające do…
Uroczysko 2025 - cztery dni w enklawie dźwięków, światła i niewymuszonej euforii Każdy festiwal zaczyna się na długo przed pierwszym dźwiękiem, często w chwili, gdy w kalendarzu pojawia się mała…
62 dni. 62 obrazy. 62 wewnętrzne migawki. Lato to nie tylko czas – to stan skupienia, w którym światło miesza się z cieniem, a codzienność zyskuje nowy kontrast. Przez całe…
Jezioro Wigry Suwalszczyzna. Północna czułość i południowy spokój ducha Nie planowaliśmy tego. Przynajmniej nie w taki sposób. Ale jak wiadomo, pogoda to najpotężniejszy dramaturg w teatrze podróży - w jednej…
Mazury - Cud Natury Mazurski triatlon z duszą. Campervanem, rowerem, z obiektywem. Są miejsca, które odwiedzasz raz i zapominasz. Są też takie, które odwiedzasz raz - i od tej pory…
⇞Aksjomat Przestrzeni i Światła⇞Co dwumiesięczny cykl, który pokazuje mój świat widziany przez wizjer aparatu fotograficznego, a którego konsekwencją są powstałe eseje fotograficzne. Bywają niebanalne, zaskakujące, podobno nawet czasami zmuszające do…
Historia pewnej fotografii to coś zupełnie nowego – to seria, która będzie ukazywała się na moim blogu mimo, że raczej nieregularnie, to jednak systematycznie. Jako że wiele moich zdjęć oprócz…
W Pieniny pojechałem w czwartek. Świadomie. Żeby zdążyć przed falą weekendowych turystów, która zazwyczaj zalewa tę okolicę w piątkowe popołudnia. I faktycznie - opłaciło się. Trasa była niemal pusta. Spotkaliśmy…
Są wyjazdy, które planuje się miesiącami, i takie, które po prostu się dzieją. Leśna Rajza była właśnie tym drugim przypadkiem - spontaniczna, bez ciśnienia na wynik, a mimo to zostawiła…
Wypad do Rajczy był trochę impulsywny, trochę z planem. Wiedziałem, że chcę przejechać Velo Soła - trasę, która już od jakiegoś czasu krążyła mi po rowerowej orbicie. Słyszałem o niej…
Niektóre miejsca wydają się zbyt fotogeniczne, by mogły istnieć naprawdę. Jakby ktoś stworzył je specjalnie do katalogu o „la dolce vita”. Lago di Como - w swoim błękicie, zieleni i…
✓ Ten kolor nie istnieje w palecie Pantone – to edycja „życie na wsi”. Kiedy kilka lat temu pojechałem porobić z córeczką zdjęcia w rzepaku, nie miałem jeszcze pojęcia, że…