62 dni. 62 obrazy. 62 wewnętrzne migawki.

Lato to nie tylko czas – to stan skupienia, w którym światło miesza się z cieniem, a codzienność zyskuje nowy kontrast. Przez całe wakacje, dzień po dniu, będę publikował krótkie eseje – refleksje, emocjonalne szkice, czasem notatki na marginesie myśli. Będą jak strzępki rozmów podsłuchanych na plaży, jak zapach kurzu po burzy albo błysk flesza w letnim słońcu.

Do każdego słowa dołączę jedno zdjęcie – nie jako ilustrację, ale równorzędny ślad obecności, zatrzymania chwili.

Na koniec wakacji zbiorę te światłocienie w jedną, pełną opowieść i opublikuję ją na blogu.